poniedziałek, 15 czerwca 2026

Jak doszło do konfliktu między mną a... fanklubem zespołu Rush i jak próbuję się pogodzić z nimi

 Więc tak...
Jestem długoletnią fanką zespołu Rush, od 2012 r. z tego co pamiętam, gdy zespół Budgie niestety dwa lata temu nie mógł w Polsce wystąpić, ze względu na chorobę Burke'a Shelleya.
Bardzo mi zależało na koncercie Rush w Polsce, byłam potwornie przez wiele lat zdesperowana, nie wiedziałam co robić, więc chciałam skontaktować się z fanami, którzy spotkali ten zespół, menedżmentem, nawet bliskimi osobami. 
Niestety łagodne metody nie działały, a to z tego względu, że na początku każdy plotkował, że Rush na czele z Geddym Lee nie lubią Polaków, poniekąd to esej Neila Pearta potwierdzał, a następnie potwierdziły się moje obawy w związku z Geddym Lee, wraz z wydaniem książki "My Effin' Life". Tam Geddy opisał jak jego rodzina obrzydziła się Polakami po tym, jak Polacy ich potraktowali (uważam, że po części to prawda niestety, ale wiem jaka geopolityka jest skomplikowana, nie będę wchodziła w szczegóły).
Raz nawet miałam kontakt z nigeryjskim przekręciarzem udającym Geddy'ego Lee i mówiącym mi to samo, co w książce kilka miesięcy później miało być zawarte.
Więc doszukiwałam się hipokryzji i niezbyt fajnych rzeczy np. Rush się skonfliktował z The Runaways. Z perspektywy czasu myślę, że to faktycznie było na tle muzycznym, bo Rush to był zespół progresywny, a The Runaways punkowy i po prostu nienawidzili się wzajemnie z powodów muzycznych, ale autentycznie zrobiło mi się przykro i zaogniły się konflikty (walczę też o prawa kobiet, więc wiadomo).
Nawet doszło do nieszczęsnej konfrontacji między mną, a siostrą Neila Pearta. To przypadkowo się zdarzyło, zastanawiałam się, czy zespół Rush jest miły, bo wiadomo, konflikt z The Runaways był zaogniony, a potem jak pytania nie skutkowały, to zaczęłam opowiadać samonienawistne żarty o sobie i o kraju, za którym ta kapela nie przepadała, no i doszło do nieporozumienia, które teraz chcę odkręcać, bo poleciałam... Testovironem, memem internetowym w Polsce, który polegał na tym, że "Testoviron nie lubił Polaków". Po prostu wcielałam się w rolę komediowe, nikt tego nie pojął. Ale ja to robiłam z desperacji, nawet podczas nieszczęsnych covidowych lockdownów, bardzo marzył mi się koncert Rush w Polsce. Niestety nie chwalę się tym, ale algorytmy w Internecie wiedziały, że mój "konflikt" z Rush przyniósł skutki, bo agencja Alter Art zaczęła się w to angażować i dowiedziała się, no... że polscy fani Rush naprawdę istnieją i zaczęli organizować koncert Rush w Polsce. Paul McCartney też dołożył swoje i chciał, aby Rush powrócił.
Niestety teraz fani Rush nadal chcą mnie szantażować, a ja mówię "PRZEPRASZAM ZA WSZYSTKO, ŹLE SIĘ ZACHOWAŁAM, BYŁAM ZDESPEROWANA, PISAŁAM DO WSZYSTKICH TYLKO PO TO, ABY RUSH WYSTĄPIŁ W POLSCE ALBO POTEM JAK RUSH WYSTĘPUJE, TYLKO PO TO, ABY SIĘ ODCZEPILI ODE MNIE, TAK MI ZALEŻAŁO NA KONCERCIE RUSH, BŁAGAM, NIC ZŁEGO MI NIE RÓBCIE!
Mam nadzieję, że pogodzimy się, ponieważ nie chcę być ciągana po dziwnych instytucjach, tylko dlatego że byłam bardzo zdesperowana o koncert Rush. Jestem zmęczona i chcę zawieszenia konfliktu.

PS Nie zmienia to faktu, że przeżywam to prześladowanie obcokrajowców wobec polskich fanów przed lockdownami, czyli w okresie 2016-2019. 


English translation:

How did the conflict come about between me and... the Rush fan club and how do I try to come to terms with them

So yes...
I'm a long-time fan of the band Rush, since 2012 from what I remember, when the band Budgie unfortunately couldn't perform in Poland two years ago, due to Burke Shelley's illness.
I really wanted to see Rush in Poland, I was terribly desperate for many years, I didn't know what to do, so I wanted to contact the fans who met the band, the management, even close people.
Unfortunately, the gentle methods didn't work, and that's because at the beginning everyone was gossiping that Rush, led by Geddy Lee, didn't like Poles, in a way it was Neil Peart's essay that confirmed it, and then my fears about Geddy Lee were confirmed, with the publication of the book "My Effin' Life". There, Geddy described how his family was disgusted with Poles after how the Poles treated them (I think this is partly true, unfortunately, but I know how complicated geopolitics is, I won't go into details).
Once, I even had contact with a Nigerian prince pretending to be Geddy Lee and telling me the same things that were to be included in the book a few months later.
So I was looking for hypocrisy and not very cool things, e.g. Rush had a conflict with The Runaways. In retrospect, I think it was actually musical, not necessarily misogynistic reason, because Rush was a progressive rock band and The Runaways was a punk band and they just hated each other for musical reasons, but I genuinely felt sorry and conflicts escalated (I also fight for women's rights, so you know).
There was even an unfortunate confrontation between me and Neil Peart's sister. It happened by chance, on the FB. I wondered if the band Rush was nice towards fans, because you know, the conflict with The Runaways was escalated during that time, and then when the questions didn't work, I started telling self-hating jokes about myself and the country that this band didn't like, and there was a misunderstanding, which I now want to undo, because I went over the top... Testoviron, an internet meme in Poland, which depicted that "Testoviron did not like Poles". I was just playing a comedic role, no one understood it. But I did it out of desperation, even during the unfortunate covid lockdowns, I really dreamed of a Rush concert in Poland. Unfortunately, I'm not bragging about it, but the algorithms on the Internet knew that my "conflict" with Rush had borne a fruit, because the Alter Art agency started getting involved in it and found out, well... that Polish Rush fans really exist and  they have started organizing a Rush concert in Poland. Paul McCartney also contributed his own and wanted Rush to return.
Unfortunately, now Rush fans still want to blackmail me, and I say "I'M SORRY FOR EVERYTHING, I MISBEHAVED, I WAS DESPERATE, I WROTE TO EVERYONE JUST TO HAVE RUSH PERFORM IN POLAND OR AFTER RUSH PERFORMS, JUST TO GET THEM TO GIVE ME A BREAK, I CARED SO MUCH ABOUT THE RUSH CONCERT, PLEASE, DON'T DO ANYTHING BAD TO ME!
I hope we can reconcile because I don't want to be dragged around weird institutions, just because I was very desperate for a Rush concert. I'm tired and I want the conflict to be suspended.

PS This does not change the fact that I feel traumatized by the fact I experiencd the Internet persecution from the side of foreigners against the Polish fans before the lockdowns, somewhere between 2016-2019.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jak doszło do konfliktu między mną a... fanklubem zespołu Rush i jak próbuję się pogodzić z nimi

 Więc tak... Jestem długoletnią fanką zespołu Rush, od 2012 r. z tego co pamiętam, gdy zespół Budgie niestety dwa lata temu nie mógł w Polsc...