niedziela, 16 sierpnia 2026

Marzę o tym, aby fanklub zespołu Rush ZOSTAWIŁ MNIE W SPOKOJU! (oświadczenie)

 Byłam fanką tegoż zespołu przez powiedziałabym połowę swojego życia, gdyż znałam ich od 2011-2012, kiedy nie byłam w stanie pójść na koncert Budgie, bo liderowi zespołu siadło zdrowie wtedy.
Niestety Rush w Polsce nie chciał występować, w przeciwieństwie do Budgie. Okazało się, że to miało swoje podłoża geopolityczne. Jak wiadomo powszechnie, w mediach polskich i zagranicznych, konflikt polsko-izraelski na tle geopolityczno-historycznym miewa miejsce, i nawet w fanklubie Rush tego nie uniknęłam. No teraz Rush chce występować w Polsce, ale to dzięki temu, że majstrowałam przy algorytmach, inaczej nie zwróciliby uwagi na fakt, iż istnieją fani tego zespołu w Polsce.
Tylko, że problem w tym, że w fanklubie istnieją bardzo nieżyczliwi ludzie wobec mnie, którzy nie chcą mi dać spokoju, pomimo tego, że jestem POGODZONA z fanklubem oraz z zespołem Rush (czyli Geddym Lee i Alexem Lifesonem, oryginalnymi członkami zespołu). Zastraszają mnie i gnębią, do tego prowokują mnie do bardzo przykrych odpowiedzi, które są wykorzystywane przeciwko mnie. Nie zliczę zrzutów ekranu, które musiałam robić, gdyż hejt wobec mnie sięgał zenitu. A to wszystko dlatego... że oni zachowują się jak... SEKTA! Tak: to polega na tym, że oni traktują tychże muzyków z Rush, jako PÓŁBOGÓW, do których nie można się odezwać (o ile drakońskich pieniędzy za poszczególne bilety się nie zapłaci), których muzyki czy tekstów nie można od czasu do czasu zakwestionować, których nawet poglądów nie można zakwestionować. Ale Frank Zappa mówił (i to było opisywane w piosence Rush pt. "Vital Signs), że "bez naruszania norm społecznych, postępu nie ma"! No i właśnie być może dzięki temu, że ja poniekąd te urojone normy rzekomo łamałam, Rush przyjedzie do Polski.
No bo tak, wyeksponowałam zachodnie uprzedzenia wobec Polski i Polaków oraz wyeksponowałam sam fakt, że w środowiskach progrockowych, kobiety zazwyczaj nie są mile widziane. Niestety, płacę za to pewnie wysoką cenę (chociaż nie sądzę, abym nie miała racji).
Dlatego bardzo proszę szanowny fanklub Rush oraz ich trasowych, menedżerów czy nawet samych członków tego zespołu, o ile mają żal wobec mnie, żebyście ZOSTAWILI MNIE W SPOKOJU!
Jestem zadowolona z tego faktu, iż Rush przyjeżdża do Polski, ale myślę, że istnieją nikłe szanse na to, że pójdę na ich koncert, z uwagi na to, jak mnie fanklub potraktował. Do dzisiaj nie udzielam się w fanklubach Rush, przez siebie stworzonych (Rush - a fan community from Poland, Polski Fanklub Rush na Facebooku), właśnie z tego powodu!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Marzę o tym, aby fanklub zespołu Rush ZOSTAWIŁ MNIE W SPOKOJU! (oświadczenie)

 Byłam fanką tegoż zespołu przez powiedziałabym połowę swojego życia, gdyż znałam ich od 2011-2012, kiedy nie byłam w stanie pójść na koncer...